Barman – doskonały akrobata

Barman - ciężki kawałek chleba

Barman – ciężki kawałek chleba

Barman – Pokaz flair

Witam tym razem trochę z innej beczki. Mianowicie trochę sportu 😉 znaczy relacja z pokazu – „barman na wesele „. Tak jak zapowiadałem wcześniej miał to być blog tylko o technice ale pod wpływem ostatniego wesela na jakim miałem przyjemność być pragnę przybliżyć wam ten temat. Pokaz flair ( bo tak to się poprawnie nazywa) nic mi nie mówił i jak znajomi mówili iż będzie barman myślałem iż będzie tylko „polewał”.

Po przyjściu okazało się iż barman był nie polewał tylko szykował się do „pokazu”. Nie będę opisywał co dokładnie robił polecam zobaczyć filmiki z tego typu pokazów – barman na wesele co do samego pokazu to mogę powiedzieć iż czułem się jak w cyrku trochę 😉

Co do samej techniki to po wszystkim zapytałem się barman jak długo ćwiczy itp. okazało się iż posiada tytuły z różnych mistrzostw polski i nie tylko, „ćwiczy” od ładnych kilku lat (choć na pierwszy rzut oka nie dał bym mu więcej niż 25) natomiast jeżeli chodzi o sam pokaz to najtrudniejsze jest nie podrzucanie butelek bo tego można się szybko nauczyć (mimo tego iż wygląda bardzo skomplikowane) ale samo komponowanie drinków… I tylko i wyłącznie doświadczenie w pracy daje mu możliwość tworzenia super koktajli  nie tylko alkoholowych.

Bycie barmanem to ciężki kawałek chleba się okazało, podobnie jak inni sportowcy (szczególnie Ci z mniej popularnych dyscyplin) nie jest w stanie wyżyć z udziału w zawodach a nawet dokłada do tego szuka sponsorów itp. A ponadto musi normalnie pracować i do tego jeszcze ćwiczyć aby nie wypaść z wprawy oraz tworzyć nowe smaki koktajli. Najgorsze iż nie zarabia dużo (przynajmniej nie w Polsce) chyba że pływa na wycieczkowcach 😛 ale to można powiedzieć iż inny kaliber, znaczy ciężko się tam jest się dostać. Ponadto jest jeszcze jedno 😉 „pracując” nad nowymi smakami ciężko nie popaść w chorobę 😉 po kilkunastu latach albo ktoś ma marskość wątroby albo wypada z obiegu 😉

Zapraszam za tydzień obiecuje nic o sporcie nie będzie

 

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *